BIURO DETEKTYWISTYCZNE COBRA  03-748 Warszawa ul. Białostocka 7    |       604 622 484

  Chociaż zdrada bezpośrednio zdaje się dotyczyć jedynie małżeństwa lub pary, to niestety najboleśniej dotyka najbardziej bezbronną część rodziny, czyli dzieci. Jak dowodzą terapeuci oraz liczne przykłady konkretnych osób, przeżycie rozpadu związku rodziców, staje się brzemieniem emocjonalnym, które ciąży nieraz przez całe życie. W jaki sposób dzieci przeżywają zdradę i jak ona na nie wpływa?

 

Gdy nagle wali się świat

Niestety, zdradzie i rozpadowi rodziny w wielu wypadkach nie da się zapobiec. Podejmując nierozważne kroki, dorośli nieraz zupełnie nie biorą pod uwagę tego, w jaki sposób wpływają na dzieci. Przede wszystkim tracą one całe poczucie bezpieczeństwa oraz nagle załamuje im się struktura świata, jaki znały do tej pory. Natłok negatywnych uczuć i lęków jest nieraz prawnie nie do uniknięcia przez osoby niedojrzałe emocjonalnie, jak dzieci, niezależnie od tego, czy chodzi małe dziecko czy też już nastolatka.

Relacje w rodzinie naznaczone ciągłymi kłótniami, krzykami, nieprzyjemną, atmosferą czy też wyprowadzką jednego z rodziców, mogą do tego stopnia wpłynąć na dzieci, że w przyszłości nie będą one potrafiły stworzyć stabilnego i zdrowego związku.

Takie sprawy i związane z nimi przeżycia, pozostają w głowie na zawsze, nawet na długo po zakończeniu i rzekomym wyprostowanie się sytuacji rodzinnej.

 

To nie dotyczy dzieci?

Nieraz rozstający się partnerzy żyją w przekonaniu, że zdrada to problem jedynie pomiędzy nimi, jednakże to tylko nieudolne zakłamywanie rzeczywistości. Trzeba pamiętać, że zdrada to kryzys, który dotknął całą rodzinę. Urata fundamentu i poczucia bezpieczeństwa sprawia, że maluchy mają problemy z emocjami, snem i zachowaniem w szkole. Starsze dzieci nieraz uciekają w nieodpowiednie towarzystwo czy też używki.

Trzeba zdać sobie sprawę, że zdrada czyli rozpad więzi pomiędzy dwiema najważniejszymi osobami w życiu dzieci, to niezwykle bolesny cios. Pozornie może się wydawać, że małe dzieci niewiele rozumieją z tego, co się dzieje i tym samym nie odczuwają tego aż tak mocno.

To najczęstsze błędne wyobrażenie rodziców powoduje, że oficjalnie sytuacja zdrady i rozpadu rodziny jest przed dziećmi ukrywana, co jest chyba najgorszym posunięciem. Pamiętajmy, że nawet z małymi dziećmi trzeba rozmawiać o tym, co dzieje się w domu. Oczywiście wyjaśnienia powinny być przeprowadzone w spokojnej atmosferze i dostosowane do wieku dziecka.

Trzeba także dobrze przemyśleć, co powiedzieć, a nawet poradzić się psychologa. Tak, czy inaczej, nie wolno nigdy zostawiać dziecka bez informacji. Dodatkowo wzmaga to już i tak silny lęk i poczucie braku bezpieczeństwa.

 

Przecież wszystko jest w porządku - czy na pewno?

Oczywiście zdrada wcale nie musi doprowadzić do rozpadu związku. Jeżeli oboje rodzice nadal mieszkają w domu, może wydawać, że dziecko nie odczuje tego kryzysu aż tak mocno. Jednakże z pewnością podświadomie odbiera ono negatywne emocje, takie jak złość, smutek i przygnębienie rodziców, nawet jeżeli nie doszło do rozwodu. Ponadto z pewnością zdradzie towarzyszą kłótnie, czy ciche dni. Emocje osób dorosłych bardzo mocno odbijają się na dziecku. Nie wolno go zostawić w takiej sytuacji bez żadnego wyjaśnienia. To nieprawda, że skoro rodzina nadal mieszka razem, to nic się nie stało i wszystko jest dalej w porządku. Najlepiej w takiej sytuacji gorąco zapewnić dziecko o swojej miłości oraz w prostych słowach powiedzieć o tym, że chociaż mamusia i tatuś się chwilowo kłócą, wcale nie oznacza iż winne jest dziecko.

Można wspomnieć, że rodzice prostu mają przejściowe problemy, ale są na dobrej drodze do ich rozwiązania.

Do malucha najlepiej przemawiają konkrety, więc dobrze jest odnieść się do sytuacji, kiedy to pociecha pokłóciła się ze swoim najlepszym przyjacielem, ponieważ kolega go w jakiś sposób skrzywdził, być może niechcący.

Po kilku dniach nastąpiła przecież między nimi zgoda i dalej się lubią ponieważ sobie wybaczyli. To chociaż w pewnym stopniu uspokoi i pomoże uchronić poczucie bezpieczeństwa dziecka.

Takie sprawy są bardzo trudne do wytłumaczenia, szczególnie maluchom, jednakże nawet jeśli nie zadają one pytań, trzeba z nimi bardzo dużo rozmawiać, oczywiście dopasowując słownictwo i dawkowanie informacji do wieku i potrzeb konkretnej sytuacji.

 

Konieczność przedwczesnego wejścia w dojrzałość

Dorosłe dzieci z rozbitych rodzin nieraz na terapii z bólem wspominają okres rozstania rodziców. Nierzadko nastolatkowie pozostawieni z porzuconą matką, muszą nagle stawić czoło sytuacji i stać się głową rodziny, co jest ogromnym obciążeniem.

Widok płaczącej, załamanej matki, która nie ma siły wstać do pracy lub zająć się domem z powodu porzucenia przez partnera, to doświadczenie, z którym trudno sobie poradzić w wieku nastoletnim. Niekiedy młodzi ludzie zmuszeni są do przejęcia obowiązków załamanej rodzicielki, ale także czują się zobowiązani do udzielenia wsparcia emocjonalnego, na co nieraz nie są zupełnie gotowi. W dorosłym życiu takie przeżycia pozostawiają nieraz żal i złość z racji zmarnowanego dzieciństwa i wieku nastoletniego.

Zbyt szybkie dojrzewanie niestety nie jest pozytywnym zjawiskiem, ponieważ pozostawia piętno na psychice na całe życie.

 

Czy to moja wina?

To jedno z pierwszych pytań, które pojawia się w umyśle dziecka w momencie kiedy jedno z rodziców na skutek zdrady wyprowadza się z domu.

W głowie malucha pojawia się wyobrażenie o tym, że rozpad rodziny jest spowodowany na przykład jego złym zachowaniem lub też tym, że rodzice go już nie kochają. Nawet jeżeli dziecko nie wypowiada głośno tego typu wątpliwości, to trzeba je zapewnić, że w tym co się dzieje w rodzinie nie ma ani krzty jego winy. Dodatkowo trzeba dać mu pewność, że oboje rodzice nadal bardzo go kochają i go nigdy nie zostawią.

Ważne, by przy tej rozmowie oboje rodzice byli obecni przy dziecku, inaczej takie wyjaśnienia mogą nie wypaść wiarygodnie. Mimo wszystko natrętne myśli o winie wcale mogą nie zniknąć z głowy naszej pociechy. Niestety może to doprowadzić nawet do poważnych stanów lękowych i zaburzeń emocjonalnych związanych właśnie z lękiem, który rozszerzy się też na inne sfery życia.

Z tego względu najbardziej rekomendowana jest wspólna wizyta u psychologa dziecięcego. Nikt w bardziej profesjonalny sposób nie potrafi podejść do tematu lęku dziecięcego, związanego z rozpadem rodziny. Niestety nawet najbardziej kochający rodzice czasem nie są w stanie dotrzeć do serca malucha, ponieważ po prostu nie znają mechanizmów psychologicznych, jakie rządzą umysłem dziecka. Niekiedy wystarczy jedna wizyta u psychologa, w innym wypadku będzie potrzebna dłuższa terapia. Czy to zapobiegnie przyszłym problemom? Nie ma takiej gwarancji. Wielu dorosłych odbywających terapię dopiero w dojrzałym życiu, to właśnie dzieci pochodzące z rodziny, w której zdarzyła się zdrada i doszło do rozpadu małżeństwa.

 

Tata mnie zdradził

Chociaż młodsze dzieci nie rozumieją sytuacji i nieraz doświadczają z tego powodu silnych emocji, to trzeba pamiętać że dzieci w wieku późnej podstawówki oraz gimnazjum bardzo łatwo mogą się domyślić, z czego wynikają kłótnie rodziców czy też wyprowadzka jednego z nich. Bardzo często rodzi się wtedy złość na zdradzającego rodzica i poczucie odrzucenia. Nastolatkowi może się wydawać że tata zdradził nie tylko mamę, ale także jego i są to w zupełności uzasadnione odczucia. Ta złość, szczególnie skrywana wewnątrz, może przełożyć się na zachowania agresywne nie tylko w domu, ale także w szkole. Ponadto zdrada jednego z rodziców to podłoże do zaburzeń takich jak młodzieńcza depresja, której może towarzyszyć smutek, poczucie winy, beznadzieja i brak sensu życia oraz problemy z nauką. Pamiętajmy, że młoda osoba może doświadczyć w takich okolicznościach nawet myśli samobójczych i jeżeli tylko zauważymy pierwsze symptomy depresji, koniecznie należy udać się z nastolatkiem do psychologa lub psychiatry, gdzie zostanie objęty fachową opieką, która pomoże przetrwać ten trudny czas.

 

Dzieci chore ze smutku

Chociaż młodsze dzieci nie rozumieją sytuacji i nieraz doświadczają z tego powodu silnych emocji, to trzeba pamiętać że dzieci w wieku późnej podstawówki oraz gimnazjum bardzo łatwo mogą się domyślić, z czego wynikają kłótnie rodziców czy też wyprowadzka jednego z nich. Bardzo często rodzi się wtedy złość na zdradzającego rodzica i poczucie odrzucenia. Nastolatkowi może się wydawać że tata zdradził nie tylko mamę, ale także jego i są to w zupełności uzasadnione odczucia. Ta złość, szczególnie skrywana wewnątrz, może przełożyć się na zachowania agresywne nie tylko w domu, ale także w szkole. Ponadto zdrada jednego z rodziców to podłoże do zaburzeń takich jak młodzieńcza depresja, której może towarzyszyć smutek, poczucie winy, beznadzieja i brak sensu życia oraz problemy z nauką. Pamiętajmy, że młoda osoba może doświadczyć w takich okolicznościach nawet myśli samobójczych i jeżeli tylko zauważymy pierwsze symptomy depresji, koniecznie należy udać się z nastolatkiem do psychologa lub psychiatry, gdzie zostanie objęty fachową opieką, która pomoże przetrwać ten trudny czas.

 

Jak można pomóc?

Oprócz wspomnianej już wizyty u psychologa, sami rodzice mogą wiele zrobić, by zdrada i rozstanie rodziców jak najmniej odbiło się na ich pociechach. Oprócz tego, co zostało już wspomniane wcześniej, nigdy nie wolno zbyt szczegółowo wtajemniczać dzieci w problemy rodziców na przykład oskarżając się nawzajem.

Trzeba pamiętać, że szczegóły problemu są to sprawy dorosłych do rozwiązania pomiędzy nimi, a dzieci trzeba jak najbardziej chronić. Młody człowiek nie może stać się powiernikiem dorosłych, ponieważ będzie wtedy odczuwał presję, by nieść nie tylko swój, ale także ich ciężar emocjonalne. Z drugiej strony nie odcinajmy naszych pociech zupełnie od informacji o tym, co się dzieje w domu. Rodzice powinni zaś za wszelką cenę unikać kłótni i krzyku przy dzieciach.

Warto znaleźć czas na relaks, na przykład na łonie natury lub wyjście do kina, zoo, czy jeszcze innego miejsca, w którym można się nieco wyluzować i zapomnieć chociaż na chwilę o tym to przykre. Takie chwile emocjonalnego odprężenia są niezwykle ważne nie tylko dla dzieci, ale także dla rodziców. Trzeba zrobić więc wszystko, by dziecko odniosło jak najmniejsze rany emocjonalne. To odpowiedzialność i rola rodziców, bez względu na to, co dzieje się pomiędzy nimi.

Co prawda zdrada to ciężkie doświadczenie, ale można wyjść z niego, a rodzina po kryzysie może być nawet jeszcze mocniejsza.